Dolnośląska sieć kardiologiczna
(20.10.2021)

Dolnośląska sieć kardiologiczna szansą na lepszą opiekę nad pacjentami z chorobami serca w regionie



Konieczne jest utworzenie sieci placówek kardiologicznych na Dolnym Śląsku i wykorzystanie możliwości telemedycyny w praktyce, by można było łatwiej i skuteczniej leczyć pacjentów – to podstawowy wniosek ze spotkania poświęconego analizie stanu opieki w obszarze chorób serca w regionie. Debata odbyła się 19 października br. w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym, który będzie koordynował pracę tej sieci.

Gospodarzem konferencji był prof. Piotr Ponikowski, Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i Dyrektor Instytutu Chorób Serca USK. W spotkaniu udział wzięli konsultanci wojewódzcy ds. kardiologii – dr hab. Wiktor Kuliczkowski i kardiochirurgii – prof. Marek Jasiński, wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski, dyrektor Oddziału Dolnośląskiego NFZ Łukasz Sądecki, ordynatorzy oddziałów kardiologii i kardiochirurgii na Dolnym Śląsku oraz przedstawiciele samorządu województwa.

Konsultanci wojewódzcy omówili stan kardiologii i kardiochirurgii na Dolnym Śląsku po półtora roku epidemii COVID-19. Dr Roman Przybylski i prof. Michał Zakliczyński zaprezentowali i ocenili program transplantacji serca w USK. Od lutego 2021 roku, gdy szpital otrzymał zgodę na pierwszą transplantację, wykonano w USK 31 przeszczepów serca. Dzięki temu liczba tegorocznych transplantacji w kraju wynosi już 165. W 2020 roku do grudnia wykonano 145 przeszczepów tego organu w Polsce. Prof. Michał Zakliczyński, analizując liczbę transplantacji w Polsce i we Wrocławiu, podkreślił, że Wrocław jako ośrodek dał wartość dodaną w tych trudnych zabiegach.– My tych serc dawców nie zabraliśmy innym ośrodkom transplantacyjnym, choć te serca czasami podróżowały do naszego szpitala z daleka np. z Suwałk, skąd do Warszawy jest znacznie bliżej. Jednak również serca dawców z Dolnego Śląska przewożono do innych ośrodków w Polsce – mówił prof. Zakliczyński. Dr Roman Przybylski poinformował, że przed 2-ma tygodniami w Instytucie Chorób Serca rozpoczęto także program implantacji urządzeń wspomagających pracę serca.

Konsultant wojewódzki do spraw kardiochirurgii prof. Marek Jasiński wysoko ocenił działania wrocławskich specjalistów.

– Mamy trzy ośrodki kardiochirurgiczne USK, szpital wojskowy i Medinet, które potrafią dobrze ze sobą współpracować. Twarde dane, rejestry wskazują, że mamy też sukcesy. W wielu rejestrach nasze trzy ośrodki mieszczą się w czołówce ośrodków z całej Polski – powiedział prof. Jasiński.

Mimo niewątpliwych sukcesów dolnośląskiej kardiologii, zdaniem uczestników debaty stan opieki kardiologicznej w skali całego regionu pozostawia wiele do życzenia. Przedstawiciele mniejszych ośrodków spoza Wrocławia wskazywali na problemy w tej dziedzinie. Powszechny jest m.in. brak chętnych młodych lekarzy do podjęcia tej specjalizacji. Na Dolnym Śląsku pracuje obecnie 373 kardiologów, ale w tym roku pozostało 29 wolnych miejsc do specjalizacji w kardiologii. Młodzi lekarze niechętnie też podejmują pracę w mniejszych miastach.

Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i jednocześnie szef Instytutu Chorób Serca w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym prof. Piotr Ponikowski przedstawił program utworzenia sieci ośrodków kardiologicznych, która pozwalałaby lepiej i skuteczniej leczyć trudnych pacjentów. Sieć opierałaby się w dużej mierze na telemedycynie. – Chcemy uruchomić możliwość połączenia się telemedycznego z lekarzami rodzinnymi, którzy konsultowaliby się ze specjalistami. Dodatkowo taki telemost powinien połączyć dwanaście działających na Dolnym Śląsku ośrodków kardiologicznych – powiedział prof. Ponikowski. Jak podkreślił, jest na to realna szansa: minister pełnomocnik rządu do spraw cyfryzacji i informatyzacji Janusz Cieszyński oraz wiceminister zdrowia Anna Goławska popierają program dolnośląskiej sieci kardiologicznej. Mogłaby ona stać się pilotażowym rozwiązaniem, które po sprawdzeniu funkcjonowania warto byłoby rozszerzyć na inne regiony w Polsce. Ośrodki w ramach sieci mogłyby konsultować zdalnie trudne przypadki, organizować konsylia, a chory przekazywany do drugiego szpitala nie musiałby jeździć ze swoją dokumentacją medyczną. Taki program to również wyjście na przeciw prośbom lekarzy rodzinnych, oczekujących w niektórych sytuacjach szybkiego wsparcia specjalisty.
– Kardiologów jest za mało, ale kardiolog nie musi przecież konsultować wszystkich trudnych przypadków. Lekarz rodzinny łączy się z kardiologiem, który ma dyżur w danym dniu. W 90 procentach przypadków to pomoże – powiedział prof. Ponikowski.

Podczas debaty konsultant wojewódzki ds. kardiologii dr hab. Wiktor Kuliczkowski zwrócił uwagę na fakt, że aż w 27 dolnośląskich powiatach na 30 śmiertelność z powodu chorób serca jest wyższa niż średnia w kraju.– To niepokojące dane, które trzeba próbować koniecznie zmienić. Nie wiemy, z jakiego powodu tak się dzieje. Czy ci ludzie umierali z powodu chorób serca, bo nie byli zdiagnozowani, czy też leczyli się i było to nieskuteczne leczenie – skomentował alarmujące dane dr Kuliczkowski.

Innym problemem poruszonym w trakcie debaty była profilaktyka kardiologiczna. Prof. Piotr Ponikowski poinformował, że na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu w ramach Wydziału Nauk o Zdrowiu powstała Katedra Zdrowia Populacyjnego, której działalność obejmuje m.in. szeroko rozumiane działania prozdrowotne, w szczególności profilaktykę chorób układu krążenia. – Na pewno profilaktyką powinni się zajmować specjaliści, ale nie koniecznie lekarze czy kardiolodzy. To będą robić osoby, które ukończą specjalizację na wydziale nauki o zdrowiu – podsumował rektor.



 

Studenci materiały szkoleniowe i informacje

materialy_szkoleniowe.jpg
Obraz_420.jpg

BIP

bip_maly.gif